3.06.2017 r. Centrum Biblioteczno–Kulturalne w Sztabinie przystąpiło już po raz kolejny do III Ogólnopolskiej Akcji Noc Bibliotek. W tym roku odbywało się ono pod wspólnym hasłem: „Czytanie Porusza”. W roku 2017 przypadają 140. rocznica urodzin i 80. rocznica śmierci jednego z największych polskich poetów - Bolesława Leśmiana. Z tej okazji w naszej bibliotece zorganizowaliśmy wieczór poświęcony jego postaci, twórczości, a przede wszystkim jego kobietom… .

Spotkanie zatytułowane pt. „Biegnie dziewczyna lasem. Zieleni się jej czas…Oto jej włos rozwiany, a oto - szum i las!” rozpoczęliśmy prezentacją multimedialną na temat dość barwnej biografii poety. Leśmian nazywany przez współczesnych jako „erotyczny i religijny, najmądrzejszy, najwrażliwszy i najokrutniejszy polski poeta” wniósł w kanon literatury polskiej wspaniałe dzieła, które stanowią wizytówkę naszej polskiej kultury. Cechuje go osobny, gęsty język i ogromna słowotwórcza inwencyjność. Autor baśni pisanych prozą, ballad oraz erotyków (m.in. „W malinowym chruśniaku”) silnie nacechowanych egzystencjalizmem oraz filozofią Henriego Bergsona.

Skomplikowanej biografii poety nie da się opisać, nie wspominając o jego licznych romansach, przez które powstawały najbardziej wzniosłe z utworów. To głównie o nich opowiadała przygotowana przez nas prezentacja. Otóż Bolesław Leśmian był mężem Zofii z domu Chylińskiej, którą to zapoznał dzięki swojej kuzynce Celinie Sundereland – wieloletniej kochance. Następnie po różnych kolejach życia, również dzięki Celinie zapoznał Dorę Lebenthal swą największą miłość, dla której to pisał swe najgorętsze utwory tj.„W malinowym chruśniaku”, „Pieszczota”, „Zmory wiosenne”, „Zmierzch” i wiele innych. W tym miłosnym wielokącie żył do końca swego życia. Podsumowują go najlepiej słowa zawarte w Sindbadzie Żeglarzu „A w miłowaniu nikt mi nie dorówna…..”.

Jego utwory śpiewają m.in. Ewa Demarczyk i Czesław Niemen, a także Marek Grechuta z Krystyną Jandą. Następnie pozostając w tej lesmianowskiej atmosferze, przeczytaliśmy głośno kilka z jego najbardziej znanych utworów, i pogrążyliśmy się w żywej dyskusji. Zaplanowany wieczorek kawowy urozmaiciliśmy małym poczęstunkiem, który przygotowali uczestnicy Nocy Bibliotek. Mamy nadzieję, że spędzony z Leśmianem wieczór nie był dla obecnych czasem straconym, a taką Noc Bibliotek możemy sobie urządzić nie tylko raz do roku.

U. Bugieda